Katarzyna Bonda jest autorką, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać w żaden sposób. To kobieta, która doskonale wie jak pisać. Dowodem na to jest cykl powieści, które stworzyła. Nie tylko jest tu mowa o czterech żywiołach Saszy Załuskiej, ale również o Hubercie Meyerze. Obydwóch bohaterów łączy jedna rzecz – są oni policyjnymi profilerami, którzy mają do czynienia z najbardziej skomplikowanymi przestępcami. Każdy z nich ma swoje książki, cieszące się wielkim powodzeniem wśród czytelników. Hubert Meyer (https://www.taniaksiazka.pl/seria/hubert-meyer) to jeden z tych bohaterów, który powraca w 2021 roku. Katarzyna Bonda zachęca do poznania książki “Nikt nie musi wiedzieć”. Kto jeszcze nie poznał tego bohatera, ten koniecznie musi przeczytać poprzednie tomy należące do tego cyklu.

“Tylko martwi nie kłamią”

To drugi tom przygód Huberta Meyera. Policyjny profiler zostaje zaangażowany do śledztwa jednego z łódzkich, śmieciowych baronów. W maju 2018 roku jego ciało zostało znalezione w kamienicy. Wszystko wygląda na to, że jego śmierć to zemsta za nieudane interesy. Po dogłębnym przeanalizowaniu dowodów okazuje się, że sprawa ma drugie dno i może ona być powiązana z tym, co wydarzyło się w Sylwestra 1990/1991 roku. W tej samej kamienicy została dokonana makabryczna zbrodnia, a ofiarą był pewien Żyd. Czy dwie tak odmienne sprawy mogą się ze sobą łączyć? Wskazuje na to pewna dość tajemnicza dwudziestodolarówka oraz fakt, że obydwu zbrodni dokonano w jednym i tym samym lokalu mieszkalnym. Hubert Meyer oraz prokurator Weronika Rudy ponownie będą musieli zjednoczyć siły, jeżeli będą chcieli odnaleźć sprawcę.

“Nikt nie musi wiedzieć”

To będzie jedna z najtrudniejszych spraw w jakiej Meyer bierze udział. Chociaż należałoby wspomnieć, że Meyer miał aktualnie znajdować się na urlopie. Miał odpoczywać i niczym się nie przejmować, ale chyba wszyscy robią mu na złość. W pierwszej kolejności jakaś kobieta, która ma ewidentnie do niego o coś pretensje. Potem prokurator Rudy przypomina sobie o nim, razem z jego kolegami – policjantami. Profiler ma pomóc w… zatuszowaniu przestępstwa – chociaż nikt tego tak jawnie nie nazywa. Aby się to udało, trzeba rozwiązać sprawę innego morderstwa. Na drodze prowadzącej do zamku w Mosznej porzucono zmasakrowane ciało młodego chłopaka. Kto jest za to odpowiedzialny? Meyer i Rudy jeszcze nie wiedzą na jakie trudności napotkają. Do tego morderca dosłownie będzie grał im na nosie, ciągle podsuwając im fałszywe tropy. Hubert Meyer chyba może zapomnieć o spokojnym urlopie.